Coaching na wesoło


Humor Coachingowy

O odwadze Kowalski wrócił do domu z pracy. Żona już w progu pyta go: – Byłeś dziś u szefa? – Byłem! – I walnąłeś pięścią w stół? – Walnąłem! – I zażądałeś podwyżki! – Zażądałem! – I co szef na to? – Dziś był w delegacji…

O dyskrecji Rozmawiają dwie przyjaciółki: – Co sądzisz o Robercie, czy on umie dochować tajemnicy? – Oj tak, to bardzo dyskretny człowiek. W zeszłym roku dostał podwyżkę, a jego żona jeszcze do dzisiaj o tym nie wie.

O komunikacji w małżeństwie Rozmawia dwóch kumpli: – Wiesz Tomek, chyba rozwiodę się z żoną. Zrobiła się strasznie marudna. Od pół roku zanudza mnie o to samo. – A o co? – Żebym wyniósł choinkę na śmietnik.

O ciętej ripoście Do Wiśniewskich przyjechała teściowa. Dobija się do drzwi, ale nikt nie otwiera. Teściowa jest pewna, że zięć nie chce jej wpuścić, więc woła: – Otwieraj, ty łobuzie! Wiem, że jesteś w domu, bo twoje adidasy stoją na progu! Zza dzwi oddzywa się spokojny głos: – Niech się mama nie wymądrza, przecież mogłem pojść w sandałach.

O zawiedzionym zaufaniu – Dzisiaj nie można nikomu wierzyć – żali się koledze robotnik na budowie. Majster mówił, że przyjdzie o dziesiątej, a był już od rana!

O słabych stronach Malinowski stara się o pracę na budowie. Rekruter pyta go: – Jakie są pańskie słabe strony? Czy pije pan na przykład alkohol? – O nie, proszę pana. Picie alkoholu na pewno nie jest moją słabą stroną!

O zarządzanu ryzykiem Dentysta pochyla się nad pacjentem i ma zamiar zacząć borowanie, nagle zastyga w bezruchu i pyta nieufnie: – Czy mi się tylko wydaje, czy trzyma pan rękę na moim przyrodzeniu? Pacjent na to: – To tylko taka mała asekuracja. Bo przecież nie chodzi o to, żebyśmy sobie zadawali ból, prawda panie doktorze?


Zobacz także:

Komunikacja w małżeństwie

Wielkie Objawienie

Dzieci wiedzą lepiej

UBUNTU

36 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie