Coaching Samotności. Jak czujesz się sam(a) ze sobą?


Empowerment Coaching Krakow Blog-Coaching samotnosci. Jak czujesz sie sam ze soba

Jak dzisiaj spałeś? W jakim nastroju wstałaś? Czy wiesz, co będziesz dziś robić? Czy ten dzień zaliczysz do udanych? A może widok pogody za oknem znów Cię zdołował? Czy pogoda naprawdę ma takie wielkie znaczenie? Czy to ona decyduje o Twoim samopoczuciu, czy Ty?


Każdy z nas szuka recepty na SWOJE szczęśliwe życie. Obserwujemy świat. Rozmawiamy z ludźmi. Przyglądamy się innym. Czytamy książki. Buszujemy po internecie.  Tworzymy swoje wyobrażenie na temat zasad gry, które rządzą tym światem. Nieustannie szukamy właściwych odpowiedzi. Jeżeli mamy mądrego mentora, to świetnie. Jeżeli możemy skorzystać z mądrych rad swoich rodziców, tym lepiej.  Jeżeli ich życie jest/było udane, to sądzę, że jesteśmy w czepku (czyli szczęśliwej rodzinie) urodzeni.  Tak czy owak ostatecznych wyborów musimy jednak dokonywać sami. Nawet wtedy, gdy pozwalamy, żeby decydowali za nas inni.


Kto ma rację? Czy osoba, która preferuje spokojne umiarkowane życie, czy też ktoś, kto nieustannie podejmuje ryzyko i chce od życia więcej? Gdzie jest złoty środek?


Czy ktoś, kto ma dobrą pracę, udane życie rodzinne, zdrowe dzieci, zarabia więcej, niż większość ludzi w tym kraju POWINIEN być automatycznie szczęśliwy?


Przecież właściwie niczego mu nie brakuje. Tyle osób traci dziś pracę lub żyje w nieustannym strachu, że każdego dnia mogą ją stracić? Dlaczego więc osoba bezpieczna finansowo, z poukładanym życiem rodzinnym nie czuje jednak tego szczęścia?


Porównujemy się z innymi. To naturalny proces. Szukamy weryfikacji naszych przekonań w świecie zewnętrznym, słuszności naszych decyzji. Czyż nie jest tak, że często powtarzamy “inni mają gorzej” (zwłaszcza w trudniejszych chwilach) i w ten sposób staramy się sami siebie przekonać, że przecież POWINNIŚMY być zadowoleni ze swojego życia. Że powinniśmy być wdzięczni za to, co mamy i w gruncie rzeczy szczęśliwi. A jednak …


Jeżeli przyjrzeć się bliżej samemu sednu naszej egzystencji, trudno nie zgodzić się z wnioskiem, że tak naprawdę zawsze jesteśmy sami w obliczu całego świata.


Zawsze jest nasze ja i cała reszta. Sami przychodzimy na ten świat i sami z niego odejdziemy. I nie chcę tu wchodzić w dywagacje, czy to ja, to małe ‘ja’ (czyli ego), czy też JA duże (czyli część Boskiej Całości). Zanim dojdziemy do etapu oświecenia, w którym zjednoczymy się w pełni z Boską Świadomością upływa wiele, wiele lat (a może nawet żywotów). Wcześniej jesteśmy po prostu sami i bardziej lub mniej świadomie szukamy swojej drogi.


Wydaje się, że ta konkluzja o byciu samym brzmi dość przytłaczająco. Ale czy na pewno?


Zaryzykuję tezę, że nasza reakcja na to stwierdzenie jest świetnym papierkiem lakmusowym pokazującym na jakim etapie swojego rozwoju jesteśmy.


Bo u podłoża tej samotnej relacji ze światem jest jeszcze coś bardziej fundamentalnego, a mianowicie to jak czujemy się SAMI ZE SOBĄ.


Bo przede wszystkim i w pierwszej kolejności, co rano budzimy się najpierw ze sobą samym.


Sądzę, że każdy z nas ma swoją specyficzną lekcję do odrobienia. Jeżeli w swoim życiu będzie odrabiał zadania domowe innych osób, choćby z najlepszymi wynikami – niczego to nie zmieni. I tak nie przejdzie do swojej następnej klasy. A życie wciąż będzie przynosić mu kolejne szanse na przepracowanie tej najważniejszej lekcji.


Dlatego też bardzo przemawia do mnie biblijna przypowieść o talentach. Nie poprzestawajmy więc na małym. Realizujmy w pełni SWÓJ potencjał. Nie marnujmy talentów, którymi zostaliśmy obdarzeni i nie pozwólmy wmówić sobie, że jest jedyna słuszna droga do szczęścia. Sądzę, że każdy ma swoją i niestety (a właściwie stety) sam ją musi odkryć.


I dlatego też i do moich słów, Droga Czytelniczko i Drogi Czytelniku, podchodź z odpowiednim dystansem 🙂


ps. Bardzo spodobało mi się zdanie przeczytane kiedyś u jednego ze sławnych amerykańskich ‘guru’ nt. rozwoju osobistego. Brzmiało ono mniej więcej tak: “każdy autor naucza tego, z czym sam się zmaga” (?!)

 Zobacz także:

Rozwój osobisty człowieka - odc. 1

Co ukrywasz w swoich zakamarkach - odc. 1

Coaching Wytrzymałości. Ile potrafisz znieść?

Coaching Uważności. I mewa o imieniu Jonathan

Coaching Poczucia Sprawczości. Jak często musisz, a jak często wybierasz?

42 wyświetlenia0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie