Coaching samotności. Spokój za jaką cenę?


Empowerment Coaching Blog-Coaching samotności

“Życie jest do życia, nie do rozumienia”

Autor nieznany

Dziś będzie trochę o Internecie, o blogach, o ludzkiej samotności. Nie wszystko mam jeszcze poukładane w głowie i w tej chwili nie wiem, jak potoczą się dalej moje myśli. Lubię jednak ten stan. Ten moment,  kiedy pojawia się pewna refleksja i, jak piękna dziewczyna, kusi: choć za mną, dowiedz się więcej, odnajdziesz siebie…


Samotność za jaką cenę?

Jeżeli czujesz się kochany(a), jeżeli akceptujesz siebie, masz poczucie, że jesteś wartościowy(a). Bez względu na zewnętrzne okoliczności. Nie musisz więc tego poczucia własnej wartości zdobywać poprzez nieustanne działanie, poprzez potwierdzanie się w nim, poprzez osiąganie zewnętrznych celów.


Potrzeba miłości, łaczy się z samotnością. Temat ludzkiej samotności, to temat rzeka. W czasie naszej podróży na tej Ziemi nieustannie poruszamy się pomiędzy naszą samotnością i indywidulną tożsamością, a byciem z kimś, lub z jakąś grupą, za cenę ewentualnych kompromisów.


Zgaduję, że każdemu z nas zdarzyły się chwile, kiedy ktoś nas zawiódł, kiedy nie dotrzymał słowa, kiedy czuliśmy się oszukani. Zawód miłosny jest chyba jednym z najbardziej bolesnych. Pojawiają się wtedy wewnętrzne postanowienia: jako on(a) mógł(a) mi to zrobić; nigdy więcej nie pozwolę się zranić; ależ byłe(a)m naiwny(a); teraz będę twardy(a); nie potrzebuję nikogo; muszę bardziej dbać o siebie; lepiej mieć swój świat, niż wystawiać się na taki ból.


Przesuwamy się wtedy na kraniec bycia samemu za cenę bezpieczeństwa i spokoju. Ale to tylko kwestia czasu, kiedy wrócimy z powrotem na naszą rownoważnię i z powrotem zaczniemy szukać prawdziwego, głębokiego kontaktu z drugim czlowiekiem.


Czy można się rozwijać w zupełnej samotności?

Sądzę bowiem, że tak jesteśmy skonstruowani. Tylko poprzez kontakt z inną, żywą osobą możemy prawdziwie doświadczyć siebie. I stąd też cytat na początku tego wpisu.


Na moim obecnym etapie życia NIE wierzę, że można “wymyśleć” siebie, “wymedytować”. Że bez żadnego żywego kontaktu z innym człowiekiem można prawdziwie przeżyć to, kim się jest, bądź prawdziwie zrozumieć kim chciałoby się być, a kim nie.


Neale Donald Walsch w swoim cyklu książek pt. “Rozmowy z Bogiem” pisze o tym, że nawet Bóg, pomimo tego, że doskonały i pełny w swej istocie, stworzył ten świat po to, aby móc siebie nieustanie doświadczać. I nieustannie stwarzać na nowo. Poprzez działanie każdego z nas.


Samotność w Internecie

I w tym właśnie momencie “wysokiego C” przechodzimy do Internetu. Wierzę, że w ludzkiej naturze zawata jest potrzeba kontaktu z ŻYWYM człowiekiem. Wg różnych badań