• Ryszard Skarbek

Gdzie są granice możliwości naszego mózgu? – odc. 1

Aktualizacja: 3 dni temu


W roku 1913 zdobywca nagrody Nobla, Ramon y Cayal ogłosił, że nasz mózg nie może się rozwijać, że nasze możliwości umysłowe i emocjonalne są raz na zawsze ustalone. Innymi słowy autorytarnie stwierdził, że nie jesteśmy w stanie przekroczyć pewnej granicy wyznaczonej przez zasoby, z którymi się urodziliśmy.


Odkrycia naukowe końca 20-go wieku wskazują, że Ramon y Cayal jednak (i na szczęście!) nie miał racji. Okazuje się, że nasz mózg jest bardzo plastyczny, może się rozwijać, może nawet zmieniać swoją strukturę przez cały okres naszego życia! Co więcej – udowodniono, że poprzez regularne ćwiczenia możemy wpływać na jego funkcjonowanie, uzyskiwać trwałe zmiany w jego “siatce”, a w wyniku tego wplywać na nasz stan umysłowy, emocjonalny i duchowy. I na cały nasz rozwój osobisty.


W roku 1973 Dr. Gerald Oster opublikował w magazynie Scientific American przełomowy artykul pt. “Auditory Beats in the Brain”. Artykuł ten opisywał efekty działania tzw. “binaural beats”, czyli dzwięków o różnej częstotliwości równocześnie stymulujących nasz mózg. Jak to możliwe? Oster przeprowadził serię badań polegających na tym, że danej osobie przekazywano do jednego ucha dźwięk o częstotliwości 200 Hz, a do drugiego dźwięk o częstotliwości 210 Hz. Otóż okazało się, że za każdym razem nasz mózg z czasem zaczynał generować częstotliwość, która była różnicą powyższych dwóch!


W tym samym czasie Robert Monroe (Monroe Institute of Applied Sciences) przeprowadził tysiące eksperymentów używając badań EEG do monitorowania fal mózgowych badanych osób.  On również potwierdził, że poprzez stymulowanie narządu słuchu różnymi częstotliwościami można stymulować pracę naszego mózgu. Co więcej, potwierdzil on, że do częstotliwości różnicowej dostosowuje się nie tylko ta część mózgu, która jest odpowiedzialna za kontrolę zmysłu słuchu, nie tylko jedna z naszych półkul mózgowych, ale CAŁY MÓZG, obydwie półkule równocześnie rezonują falami o tej samej częstotliwości, amplitudzie i są absolutnie zgodne w swych fazach. To doprowadziło m.in. do stworzenia pojecia tzw. “whole brain functioning”, tzn. sytuacji, w której jesteśmy w stanie w równym stopniu używać obydwu półkul naszego mózgu.


Z reguły bowiem, w naszym codziennym życiu, wykorzystujemy głównie jedną z nich. W dużym skrócie lewa odpowiedzialna jest za myślenie logiczne, racjonalne. W lewej półkuli “operują” np. wszyscy matematycy, inżynierowie, prawnicy. To ona pozwala na trzeźwą ocenę sytuacji, podejmowanie decyzji, rozwiązywanie typowych problemów. Prawa półkula to emocje, kreatywność, wyobraźnia, myślenie “nieliniowe”. Tu pracują głównie malarze, muzycy, tancerze, ale również pisarze i wynalazcy. To również półkula osób wykazujących duży poziom empatii oraz intuicji.


Jakie zatem znaczenie miały odkrycia związane z “whole brain functioning”, zwłaszcza dla dziedziny rozwoju osobistego? Zacytuję  tu może kolejnego z naukowców, nieżyjącą już neurochemiczkę, Candace Pert z National Institute of Mental Health:

“There’s revolution going on. There used to be two systems of knowledge: hard science – chemistry, physics, biophysics – on one hand, and, on the other, a system of knowledge that included ethology, psychology and psychiatry. And now it’s as if lightning bolt had connected the two. It’s all one system neuroscience … The present era in neuroscience is comparable to the time when Luis Pasteur first found out that germs cause disease.”

Odkrycia te doprowadziły do zbliżenia, od wieków ścierających się z sobą, świata nauki i świata duchowości. Naukowcy zbadali bowiem pracę mózgu “mistyków”, którzy w wyniku wieloletnich praktyk duchowych osiagają stany głębokiej medytacji. Wyniki tych badań są niezwykle interesujące.


Ale o tym napiszę już może w następnym odcinku 🙂

Tymczasem krótkie podsumowanie fal, które generuje nasz móżg - w zależnosci od tego w jakim jesteśmy stanie:


Fale Beta – (14-30 Hz) są typowe dla stanu koncentracji, rozwiązywania problemów, procesów poznawczych.


Fale Alpha – (8-13.9 Hz) są typowe dla stanów relaksacji, odpoczynku, ale również tzw. przyspieszonego uczenia się i zwiększonego wydzielania serotoniny.


Fale Theta – (4-7.9 Hz) charakeryzują fazę snu, której towarzyszą marzenia senne, ale równiez stan intensywnej pracy naszej podświadomości.


Fale Delta – (0.1-3.9 Hz) to stan snu bez marzeń, ale równiez doswiadczeń związanych z brakiem “cielesnosci”.

#holistica #rozwójosobisty #neuronauka #mózg #binauralbeats #medytacja #coaching #coachingonline

21 wyświetlenia