Czy znasz swój "purpose"? - historia trzech murarzy


Empowerment Coaching Krakow Blog-Historia trzech murarzy

Historia trzech murarzy to wielowymiarowa przypowieść mająca swe źródło w autentycznej historii. Po wielkim pożarze, który w r. 1666 zrównał z ziemią Londyn, najsłynniejszy architekt świata Christopher Wren otrzymał zadanie odbudowy Katedry św. Pawła.


Pewnego dnia w 1671 roku Christopher Wren obserwował na rusztowaniu trzech murarzy:

  • jednego przykucniętego,

  • drugiego na wpół stojącego,

  • i trzeciego stojącego w pozycji wyprostowanej.

Wszyscy pracowali bardzo ciężko i szybko.


Każdemu murarzowi Christopher Wren zadał jedno pytanie: „Co robisz?”


Pierwszy murarz odpowiedział: „Jestem murarzem. Ciężko pracuję, układając cegły, aby wyżywić moją rodzinę”.


Drugi murarz odpowiedział: „Jestem budowniczym. Buduję mur."


Ale trzeci murarz, najbardziej produktywny z całej trójki, zapytany: „Co robisz?” odpowiedział z błyskiem w oku: „Jestem budowniczym katedr. Buduję wielką katedrę Wszechmogącemu."


 

W sieci znajdziemy wiele odmian tej historii, ale każda wersja opowiada o trzech osobach pracujących na tej samej ścianie, wykonujących tę samą pracę, ale patrzących na nią z zupełnie innej perspektywy.


Z tej historii można wyciągnąć wiele wartościowych analogii, dotyczących zarówno naszego życia prywatnego, jak i życia w pracy. Wśród nich np. takie trzy:


Zaczynaj z wizją końca - zanim rozpoczniesz jakikolwiek projekt, ustal sam ze sobą do czego zmierzasz. Jak ma wyglądać efekt końcowy? Po czym będziesz wiedział, że osiągnąłeś zamierzony cel? Co będzie źródłem TWOJEJ satysfakcji? Bez względu na to, co powiedzą inni.


Uświadom sobie potęgę przyjmowanej postawy – odpowiednie nastawienie i duma z tego, co robisz, będą widoczne w Twojej pracy i motywacji. Dokonanie świadomego wyboru i przyjęcie odpowiedzialności daje siłę i poczucie sprawczości.


Najpierw staraj się zrozumieć lub wyjaśnić "Big Picture" – pracownicy, którzy są właściwie związani z wartościami i celami firmy, są bardziej zaangażowani, bardziej produktywni, spokojniejsi i bardziej rozluźnieni. Można nawet powiedzieć, że są dumni ze swojej pracy i wcale nie trzeba ich motywowować.


 

Ta historia wiedzie nas również do bardzo ważnego pytania o POSZUKIWANIE SENSU. Pięknie i dramatycznie opisał to w swojej książce "Człowiek w poszukiwaniu sensu" Viktor Frankl - austriacki psychiatra i psychoterapeuta, który przeżył Auschwitz. Ta książka, to poruszająca serce i umysł opowieść, która prezentuje odarte z empatii zachowania ludzkie, jakie pisarz obserwował i jakich doświadczał w rzeczywistości obozowej.


Obóz koncentracyjny mógł złamać człowieka, sprawić, że z ofiary stanie się oprawcą. Wynaturzenia i niewyobrażalne cierpienia były tam na porządku dziennym. Każdego dnia chodziło o życie lub śmierć. W dosłownym sensie.


Jednak, zdaniem doktora Frankla, zło i cierpienie, nie są w stanie ostatecznie zniszczyć człowieka, w metafizycznym sensie. Zauważył on, że ci, którzy mieli cel lub powód do dalszego życia będący poza nimi, zwykle przetrwali. Podczas gdy ci, którzy byli skoncentrowani głównie na sobie - nie. Tym, którzy przeżyli, udało się odnaleźć sens nawet w tak dramatycznej sytuacji. A znalezienie sensu polegało na opiece i pomocy innym w tym okropnym doświadczeniu.


Zachęcam do przeczytania tej książki. Być może poruszy też Ciebie i w naturalny sposób sprawi, że przypomnisz sobie pytanie o sens Twojego życia. A być może, w wyniku jej przeczytania, zmienisz całkowicie priorytety, którymi kierujesz się teraz na co dzień.


Zobacz także:

Jak nasza ułomność może stać się naszą mocną stroną

Jaką różnicę stanowisz dla świata?

Rzeczy nie zawsze są takie, jakimi się wydają

Czyż człowiek nie jest śmieszny?

Jak wyglądają niebo i piekło

Mistrz i pełny dzban