Co wspólnego z rozwojem osobistym ma Teoria Einsteina?


Empowerment Coaching Kraków Blog-Teoria Einsteina vs rozwój osobisty

Każdy z nas na pewno zna słynne równanie Einsteina: E=mc2 

W każdej szkole na tym świecie znajduje się ono w programie zajęć z fizyki. Zwykle towarzyszą mu zadania związane z podróżami kosmicznymi, prędkością światła, sławnym przykładem bliźniaków starzejących się w innym tempie …


A jak sądzicie, w ilu szkołach można usłyszeć o tym, jaki wpływ odkrycia Einsteina mają na nasz rozwój osobisty? Na rozumienie tego, kim jesteśmy my ludzie?


Założę się o jogurt, że w Polsce nie spotkamy takiej szkoły. Na zachodzie Europy i w USA/Kanadzie być może już takie są. Co więcej, sądzę, że niektórzy z Was czytając ten wstęp zadają sobie pytanie: a mają te odkrycia w ogóle jakiś wpływ? Co ma wspólnego jedno z drugim?


Cofnijmy się zatem najpierw nieco w czasie.


Energia - odkrycie Einsteina

Zanim Einstein zaprezentował swoją teorię względności, nasz świat był opisywany poprzez zasady fizyki Newtona. Opierają się one na założeniu, że zawartość tego świata składa się z ciał stałych, którymi rządzi prawo grawitacji. Nawet wtedy, kiedy w XIX-tym wieku zasady Newtona zostały rozszerzone na obszar atomów, wciąż fundamentalnym twierdzeniem było to, że elektrony czy protony są najmniejszym komponentem materii, jej cząstką elementarną.


Einstein w gruncie rzeczy postawił wszystko na głowie. Udowodnił bowiem, że te najmniejsze cząstki nie są tak naprawdę cząstkami, czyli czymś stałym, trwałym i nie zmieniającym się, ale nieustannie wibrującą energią, która objawia się jako coś stałego, jako coś materialnego.


Jeżeli popatrzyli byśmy poprzez mikroskop na “wnętrze” drewna lub metalu zauważyli byśmy ze zdziwieniem, że:

  1. większość zawartości tych ciał stałych stanowi pustka. Przestrzenie pomiędzy “cząstkami” są niewspółmiernie ogromne w stosunku do “miejsca”, które zajmują te cząstki. Proporconalna wielkość tej pustki jest mniej więcej taka, jak pustka otaczająca planety.

  2. “cząstki” znajdują się w nieustannym ruchu. Nieustannie wibrują. Nic nie jest tak naprawdę stałe. Nic nie jest nieruchome, niezmienne i “trwałe” w takim rozumieniu jak nasze potoczne rozumienie solidności stołu zrobionego z dobrego drewna.


Innymi słowy nic nie jest takie, jakim się wydaje być. Wszystko wibruje.

Wszystko jest energią lub właściwie lepiej byłoby powiedzieć: energia jest wszystkim.


To samo dotyczy naszego ciała. Czy wiecie, że w ciągu doby ludzkie ciało wymienia ok. 2.5 kg komórek. Czy w związku z tym zdajemy sobie sprawę, że każdego poranka budzimy się jako nowi ludzie? Czyż to nie jest niesamowite?


Rozwój osobisty przez pryzmat Teorii Einsteina - wibracja energii w każdej postaci