Od czego zacząć rozwój osobisty? Jak wspierać samorozwój?
- Ryszard Skarbek
- 28 sie 2023
- 13 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 13 godzin temu

W trakcie swojej ziemskiej podróży wszyscy przechodzimy przez różnorodne etapy rozwoju osobistego. Niektórzy są w stanie przebrnąć tylko przez kilka z nich i potem zatrzymują się, pozostają w miejscu do końca swoich dni, podczas gdy inni pokonują kolejne przeszkody i z powodzeniem zaliczają kolejne szczeble.
Ci drudzy są nieustannie otwarci na przyjmowanie nowych informacji i zmienianie swojej perspektywy. Bo w gruncie rzeczy rozwój osobisty to poszerzanie perspektywy myślenia.
W tym artykule opowiemy o kluczowej roli, jaką w samodoskonaleniu odgrywają nieustanna praca nad swoją świadomością oraz zdolność do nieprzerwanej pracy nad zmianą perspektywy myślenia. Częścią tej podróży jest również praca nad lękiem przed śmiercią.
Ten tekst NIE JEST tanią próbą uproszczenia tego niezwykle wielowątkowego tematu. Nie jest też próbą podania różnego rodzaju złotych recept na najlepszy rozwój osobisty ani na to, jak stworzyć "plan mojego rozwoju osobistego".
Nie znajdziesz tu więc informacji o tym, jak podnosić kwalifikacje, jakie ukończyć kursy i na jakie szkolenia lub podcasty się zapisać. Nie dowiesz się, w jakich webinarach i konferencjach wziąć udział, jakie książki przeczytać, jakich audiobooków posłuchać czy też jak rozwijać mocne strony i czego powinieneś się nauczyć. Samo czytanie książek niewiele da. Zdobędziesz tylko nową wiedzę, ale nie zmieni to wiele w twojej świadomości.
A czym różni się wiedza od świadomości? Wiedza to nabyta, pozyskana informacja. Świadomość to przeanalizowane, przepracowane doświadczenie.
Nasz indywidualny wzrost obejmuje różne dziedziny i role społeczne, a każdy z nas jest niepowtarzalną indywidualnością ze swoją unikalną osobowością, bagażem doświadczeń oraz zestawem przekonań i poglądów osobistych. I każdy musi sam wykonać swoje zadanie domowe poprzez najpierw dobre poznanie siebie, a następnie wyznaczenie sobie ścieżki dalszego rozwoju. To jest również niezbędna część tego, co określa się terminem "wzrostu duchowego". Od czego zacząć?
My podzielimy się tym, co w naszej ocenie jest absolutnie kluczowe dla osiągnięcia pełnego rozwoju. I przedstawimy inne, bardziej holistyczne wyjaśnienie tego, na czym polega rozwój osobisty.
Podamy również etapy życia człowieka opracowane przez Erika Eriksona. Erik Homburger Erikson, to zmarły w r. 1994 twórca teorii psychospołecznej, amerykański psychoanalityk i psycholog duńskiego pochodzenia. Stworzył on koncepcję ośmiu etapów rozwoju – od narodzin aż do śmierci.
A na samym końcu odniesiemy się również do koncepcji opracowanej przez Carla Junga i przekażemy kilka inspirujących myśli.
Definicja rozwoju osobistego. Kluczowa rola naszej perspektywy myślenia.
Rozwój osobisty to proces ciągłego poznawania, rozumienia i doskonalenia siebie w celu osiągnięcia pełni własnego potencjału.
Nie tylko w sferze zawodowej, ale przede wszystkim w szeroko pojętym obszarze tego, co nazywamy "człowieczeństwem" i w poszukiwaniu odpowiedzi na pytania "Kim jestem?", "Czego pragnę?" i "Kim chcę być?" Tak więc temat rozwoju osobistego to dużo więcej niż nauka nowych umiejętności lub rozwijanie tych już nabytych.
Tuż po narodzeniu (w okresach noworodkowym i niemowlęcym) mamy bardzo ograniczoną perspektywę. Jesteśmy połączeni ze światem. Nie wiemy, gdzie się kończymy i gdzie zaczyna się świat.
Psychologia określa to wrażenie jako “oceaniczną jedność”. Jest to jednakże bardzo nieświadomy rodzaj jedności. Jeśli w trakcie życia posuwamy się dostatecznie daleko, przechodzimy przez wiele momentów “olśnienia”, aż w końcu docieramy z powrotem do poczucia jedności ze światem. Tym razem jednak to poczucie jedności jest niebywale świadome i często nazywane oświeceniem. To głębokie poczucie spełnienia.
W trakcie swojego rozwoju osobistego pozostajemy na danym poziomie aż do momentu, gdy coś popchnie nas do przejścia o szczebel wyżej. Temu przejściu towarzyszy również integracja doświadczeń. Przechodzenie z jednego poziomu na drugi możemy nazwać wzrostem pionowym, podczas gdy integrowanie w sobie kolejnych doświadczeń – wzrostem poziomym.
Jednym z najważniejszych aspektów tak rozumianego wzrostu jest to, że każde stadium oferuje lepsze zrozumienie siebie oraz nową możliwość patrzenia na siebie, inne osoby i cały świat. Ta umiejętność spojrzenia z szerzej obejmującej perspektywy nazywana jest przez nauczycieli duchowych poszerzoną świadomością. Na tym przede wszystkim polegają samodoskonalenie i wzrost duchowy.
Moglibyśmy nawet pokusić się o stwierdzenie, że wszystkie mentalne, emocjonalne i duchowe problemy, włączając w to problemy z typowymi aktywnościami życiowymi (jak płacenie czynszu, budowanie zdrowych relacji z innymi ludźmi, tworzenie udanych związków czy znalezienie satysfakcjonującej pracy) – są efektem braku odpowiedniego progresu, niezakończonych, niekompletnych zmian, w których zamiast postępu doświadczyliśmy swego rodzaju traumy. Bez względu na to, jakie są nasze role społeczne.
Wielki współczesny filozof i psycholog, Ken Wilber, znany jest ze stwierdzenia, że wzrost duchowy (w gruncie rzeczy dowolny wzrost) jest kwestią adoptowania kolejnych perspektyw.
Wraz z dodawaniem kolejnych perspektyw nasza świadomość się powiększa. Uczymy się również nowego sposobu rozwiązywania problemów. Można by powiedzieć, że coraz bardziej dostrzegamy, jak wszystko jest ze sobą połączone i porusza się wspólnie.
Skupiamy się coraz bardziej na relacjach pomiędzy osobami, rzeczami i zdarzeniami oraz odchodzimy od postrzegania ich jako oddzielnych bytów. Rozbudowujemy umiejętność innego patrzenia na świat. I zupełnie innego wymiaru nabiera pierwotny lęk przed śmiercią.
Rozwój intelektualny. Jak rozwijać i poszerzać swoje horyzonty?
Innymi słowy, nasza perspektywa staje się bardziej holistyczna.
Tak jak w rosyjskich lalkach, Wańkach-Wstańkach, każdy nowy poziom rozwoju osobistego przekracza i zawiera w sobie poprzedni. Na początku wszystko jest związane "ze mną". Jesteśmy egocentryczni, narcystyczni, niezdolni do przyjęcia perspektywy innych ludzi.
W wyniku postępów, które robimy, jesteśmy w stanie przyjąć perspektywę "my". Dostrzegamy potrzeby i pragnienia grupy, ale wciąż nie widzimy osób spoza grupy.
Idąc dalej, nasza perspektywa zaczyna być jeszcze szersza i potrafimy spojrzeć na świat z pozycji… wszystkich.
Nie każdemu udaje się przekroczyć poziom egocentryczny. Niewielu wznosi się ponad poziom grupy i dochodzi do perspektywy patrzenia z pozycji wszystkich. I bardzo niewielu przekracza ten ostatni poziom.
Tak jak dziecko dysponuje dużo mniejszymi możliwościami niż dorosły, tak samo osobom z niższych poziomów brakuje odpowiedniej perspektywy, aby skutecznie radzić sobie ze złożonością rzeczywistości.
Osoba, która postrzega świat w bardzo prosty, biało-czarny sposób, jest mniej przygotowana, by stawić czoła sytuacjom wielowymiarowym. Ma też dużo mniejsze możliwości radzenia sobie z wyzwaniami.
Jeśli w którymś momencie doświadczamy traumatycznych przeżyć, powstają w nas nierozwiązane mentalne i emocjonalne problemy: pojawiają się strach, lęk, niepokój, poczucie niższości, gniew, złość, depresja i stres. Stoimy w miejscu. Nierzadko pojawiają się kłopoty ze zdrowiem psychicznym. Niezbędna jest psychoterapia.
Powstaje coś, co można nazwać “magicznym myśleniem”: społeczna niedojrzałość, nielogiczne myślenie, problemy z ustalaniem granic osobistych, problemy z moralnym osądem… To sprawia, że poszukujemy pomocy terapeutów lub zaczynamy wydawać pieniądze na różnego rodzaju kursy online i warsztaty rozwojowe.
Kiedy nie masz odpowiedniej perspektywy, ograniczasz swoje ścieżki wzrostu.
Kiedy dana osoba pomyślnie dotrze na pewien poziom, kompletnie się w nim zanurza. W jego mentalnych, emocjonalnych, społecznych i etycznych perspektywach również. Moglibyśmy nazwać to efektem ryby w wodzie. Będąc zanurzonym w tych perspektywach, jesteś tymi wzorcami.
Tak jak w przypadku ryby w wodzie, twój obecny poziom jest twoją rzeczywistością i nie masz perspektywy, aby zobaczyć lub wyobrazić sobie cokolwiek innego.
W momencie, kiedy przechodzisz na kolejny "level", zaczynasz dostrzegać to, czego nie byłeś świadom na poprzednim. Teraz zamiast być sposobami myślenia zaczynasz je posiadać.
Będąc ich właścicielem, zaczynasz mieć nad nimi kontrolę, podczas gdy na poprzednim poziomie nieświadomie działałeś pod ich wpływem. Np. osoba, która utknęła w rozwoju emocjonalnym, jest zanurzona w swoich emocjach. Zamiast je posiadać – jest nimi. Jej emocje jakby się jej przydarzają, automatycznie i nieświadomie.
To samo można by powiedzieć o przekonaniach, moralności, procesach poznawczych i kilku innych aspektach. Jak wcześniej wspominaliśmy, holistyczny rozwój osobisty obejmuje bardzo różne dziedziny. Dopóki jesteś w nich zanurzony, nie możesz ich kontrolować. Zamiast tego popychają cię w sposób NIEŚWIADOMY.
Na każdym nowym poziomie swojego rozwoju zaczynasz widzieć to, w czym byłeś zanurzony na poprzednim. Na pierwszych kilku poziomach to zewnętrzne uwarunkowania popychają cię do góry. Na wyższych poziomach proces ciągłego doskonalenia jest efektem twojej świadomej decyzji i wewnętrznej motywacji. Sam wybierasz dowolną dziedzinę oraz konkretne umiejętności i robisz to bez poczucia winy.
Rozwój osobisty to przesuwanie się z poziomu podmiotu na poziom obserwowania przedmiotu.
Na wyższych poziomach to ty, na skutek własnej decyzji, możesz przesuwać się na kolejny poziom, przyjmując perspektywę świadka (obserwatora), stając jak gdyby obok siebie i przyglądając się sobie z ciekawością. Nie można być równocześnie świadkiem danego aspektu i być w nim zanurzonym. Obserwowanie stwarza świadomość tego, w czym byłeś zanurzony.
Nazwijmy to, w czym jesteś zanurzony, podmiotem (to, czym jesteś), a to, czego stałeś się świadomym (na skutek nowej perspektywy) – przedmiotem (to, co teraz masz).
Dzieci w pewnym okresie są całkowicie zanurzone w swoich uczuciach – są nimi i w bardzo niewielkim stopniu (jeśli w ogóle) są w stanie je kontrolować. Później uczucia przesuwają się z podmiotu do przedmiotu – dziecko teraz posiada uczucia (i większą nad nimi kontrolę).
Po dokonaniu tego przesunięcia dziecko jest świadome swoich uczuć w sposób, który nie był możliwy, gdy było w nich zanurzone.
W swej istocie rozwój osobisty niesie zatem nieustanne przesuwanie tego, kim i czym jesteś, z poziomu podmiotu (tego, czym jesteś) na poziom przedmiotu (tego, czego jesteś świadom, że posiadasz).
W początkowym okresie niemowlę jest zanurzone w swoich ruchach ciała i wrażeniach dotykowych. Okres noworodkowy, okres niemowlęcy, to czas, w którym dziecko jest swym ciałem i wrażeniami dotykowymi. Wtedy wszystko jest podmiotem; nic nie jest przedmiotem. Otoczenie jest po prostu przedłużeniem niemowlęcia i nie potrafi ono dokonać rozróżnienia między sobą a światem.
Po pewnym czasie dziecko zaczyna rozróżniać siebie od innych. Po dokonaniu tego przesunięcia nie jest już zanurzone w swoim ciele i swoich wrażeniach dotykowych. Dziecko zaczyna być świadome, że je posiada. Równocześnie jednak jest zanurzone w czymś nowym – impulsach i percepcjach, nowym podmiocie.
W kolejnym kroku, w wieku około 5–7 lat, ma miejsce kolejne przesunięcie. Impulsy i wrażenia zaczynają być tym, co dziecko posiada. Podmiot staje się przedmiotem. Równocześnie pojawia się nowy aspekt podmiotu – potrzeby, zainteresowania i życzenia.
“Ja” posiada teraz wrażenia, impulsy (wraz z wrażeniami dotykowymi z pierwszej fazy) i równocześnie jest potrzebami, zainteresowaniami i życzeniami. W tym okresie dziecko zaczyna również rozpoznawać i rozwijać swoje mocne strony.
W wieku 12 lat potrzeby, zainteresowania i życzenia stają się przedmiotem, podczas gdy aspekt podmiotu pojawia się w relacjach interpersonalnych i rolach grupowych. W tym okresie zaznacza się koniec fazy egocentrycznej i rozpoczyna się okres rozwoju grupowego. Dziecko jest teraz zanurzone w swoich rolach w ramach grupy, we wzajemnych relacjach jeden na jeden, w relacjach koleżeńskich (tych, które wyrażają się jako wspólnie przeżywane uczucia i doświadczenia).
Dziecko uczy się działać nie tylko z korzyścią dla siebie, ale także jak być coraz lepszym członkiem grupy. Następuje doskonalenie swoich umiejętności (lub ich niedobór) w obszarze relacji międzyludzkich.
W kroku piątym role grupowe znów przesuwają się do aspektu przedmiotu, a na pierwszy plan wybija się indywidualna i osobista tożsamość – niezależna od grupy. To początek prawdziwej tożsamości, oddzielnej osoby oraz uczenia się nowych sposobów myślenia i kultywowania umiejętności stawiania granic.
W okresie szóstym osoba nie jest już zanurzona w indywidualnej tożsamości. Pojawia się aspekt, który psychologowie nazywają "inter-individuality". Nieustannie wrastające poczucie całości nas wszystkich, świadomość łączności z wszystkimi innymi.
Tu zaznacza się koniec rozwoju etnicznego i zaczyna się okres spojrzenia na świat jako całość. Przenosząc swoją indywidualną tożsamość na poziom przedmiotu, dana osoba nie jest już swoją rolą w pracy, swoją karierą, swoimi obowiązkami. Ona to posiada, ale nie jest już tym, czym to jest.
Istnieją kolejne poziomy, określane mianem duchowego przebudzenia. Jak możesz przypuszczać, każdy okres charakteryzuje się kolejnym przeniesieniem odpowiedniego aspektu z poziomu podmiotu w kierunku przedmiotu. Zwróć uwagę, że na każdym etapie coraz większy obszar tego, czym i kim jesteś, staje się przedmiotem. W wyniku zamknięcia każdego okresu wzmacniasz albo swoje talenty albo niedobory.
Za każdym razem, gdy to się dzieje, zyskujesz poszerzoną świadomość, większą kontrolę, szerszą perspektywę. Stajesz się lepszą wersją siebie.
Przedstawiłem możliwie najkrótszy opis każdego poziomu rozwoju osobistego. Chodziło mi bowiem bardziej o zarysowanie całego procesu aniżeli o dokładny opis każdego z nich.
Na każdym zachodzi o wiele więcej zmian niż te wspomniane powyżej. Pojawiają się nowe możliwości poznawcze, nowe sposoby rozstrzygania dylematów moralnych i etycznych, nowe możliwości doświadczania siebie i innych, nowe zdolności rozwiązywania problemów, jak również wszelkie nowe perspektywy w każdym innym obszarze ludzkiej egzystencji. Trwa nieustanne rozwijanie już zdobytych umiejętności i uczenie się nowych.
Na każdym jednak poziomie zawsze jesteś w czymś zanurzony.
Od czego zacząć samorozwój?
Pierwszym krokiem jest wychodzenie poza to, czym teraz jesteś, i sukcesywne przyjmowanie roli obserwatora.
Ta rola polega na przyglądaniu się sobie z ciekawością, bez jakichkolwiek ocen i zamiarów. Jeśli np. jesteś zanurzony w swoich emocjach, prawdopodobnie masz kłopoty na polu emocjonalnym, a życie to jeden wielki "roller coaster", od jednego dramatu do drugiego. Dzieje się tak, ponieważ jesteś emocjami; steruje tobą autopilot.
Jeśli jednakże zdobędziesz się na to, żeby mentalnie stanąć obok siebie i przyjrzeć się sobie z perspektywy obserwatora – twoje emocje przesuną się z poziomu podmiotu w stronę przedmiotu.
W momencie, kiedy to się stanie, emocje przestają być problemem.
Twoim zadaniem zatem, bez względu na to, jakie rodzaje praktyk stosujesz, jest nieustanne zadawanie sobie pytania: “W czym jestem teraz zanurzony?”.
Nawet jeśli znalezienie odpowiedzi na to pytanie będzie trudne (z definicji to, w czym jesteś zanurzony, trudno jest zauważyć), zawsze możesz siebie obserwować. Jeśli kontynuujesz bezstronne przyglądanie się i zwracasz na to uwagę, prędzej czy później staniesz się tego świadomy.
Obserwuj więc swoje ciało, swoje emocje, swoje myśli, swoje wyobrażenie o sobie, swoje przekonania na temat tego, co jest ważne, co jest możliwe, co jest niezbędne.
Im więcej obserwujesz, tym większa staje się twoja umiejętność patrzenia na świat z szerszej i bardziej wspierającej perspektywy. Obejmuje ona różne dziedziny, coraz szerzej i coraz głębiej.
Jak powiedział Fritz Perls, twórca terapii Gestalt:
“Świadomość i wgląd są transformujące.”

Etapy życia człowieka, kryzysy rozwojowe Eriksona.
W poprzedniej części pokazałem, że rozwój osobisty to proces nieustannej pracy nad swoim sposobem myślenia. Jak mówi potoczne powiedzenie: wszystko jest w głowie. To, co i jak myślimy, ma fundamentalny wpływ na nasze życie, a najbardziej na nasz własny obraz siebie oraz na to, jak postrzegamy świat. I dzieje się tak przez cały okres naszej ziemskiej podróży.
Natomiast zrozumienie całego procesu jest kluczem do wyjaśnienia złożoności rozwoju osobistego i kolejności kroków, dzięki którym kształtuje się nasza indywidualna tożsamość.
Oczywiście, postępy robimy już w okresie zarodkowym i płodowym. Wiele dostępnych badań wskazuje, że już w tym czasie podlegamy wpływowi wielu czynników. Ważne jest np. to, w jakim stanie jest organizm matki oraz jakie doświadczenia, przeżycia i zachowania są jej udziałem. Z perspektywy fizjologicznej kluczowe znaczenie ma to, jak powstaje układ nerwowy i czy rozwija się harmonijnie.
W następnej części tego artykułu skupimy się na postępach, które robimy od narodzin do śmierci.
Erik Erikson, wybitny psycholog, zaproponował teorię rozwoju psychospołecznego, która obejmuje osiem odrębnych okresów, z których każdy charakteryzuje się konkretnymi wyzwaniami, kamieniami milowymi i odmiennym podejściem do rozwiązywania problemów.
Znajdziesz tu etapy rozwoju człowieka wg Eriksona, od niemowlęctwa do późnej dorosłości, w tym poszczególne kryzysy rozwojowe. Poznając je, możesz uzyskać głębsze zrozumienie własnej drogi, jak również trudności, z którymi zmagają się inne osoby.
Według Eriksona cały proces odbywa się w ośmiu cyklach różniących się jakościowo. Każdy z nich stanowi osobną przeszkodę do pokonania, co jednocześnie wymaga zmiany sposobu funkcjonowania.
Na każdym etapie dochodzi do konfliktu dwóch głównych cech i do związanego z nimi kryzysu egzystencjalnego. Nowa jakość naszego życia powstaje tylko wtedy, gdy udaje nam się pomyślnie rozwiązać konflikt.
Sam autor nazywa tę nowo wypracowaną jakość "cnotą podstawową" (ang. basic virtue). I tak, dzięki przechodzeniu przez kolejne okresy powiększa się zestaw cnót, którymi dysponujemy i które wzmacniają naszą witalność. A witalność według Eriksona można określić jako siłę życiową.
Tak więc nową siłę zyskujemy tylko dzięki właściwemu przezwyciężeniu kolejnego kryzysu.
W poniższej tabeli znajdziesz podsumowanie wszystkich etapów wraz z towarzyszącymi każdemu z nich konfliktami i nową cnotą, która powstaje w wyniku pomyślnego rozwiązania danego konfliktu.
W osobnym artykule na naszym blogu znajdziesz szczegółowy opis wszystkich faz: Erikson: fazy rozwoju.
Etap rozwoju | Cecha pozytywna | Cecha negatywna | Cnota podstawowa |
Nr 1 | podstawowe zaufanie | podstawowa nieufność | Nadzieja |
Nr 2 | autonomia | wstyd i zwątpienie | Wola |
Nr 3 | inicjatywa | poczucie winy | Stanowczość |
Nr 4 | produktywność | poczucie niższości | Kompetencja |
Nr 5 | tożsamość | rozproszenie tożsamości | Wierność |
Nr 6 | intymność i oddalenie | zaabsorbowanie sobą | Miłość |
Nr 7 | generatywność | stagnacja | Troska |
Nr 8 | integralność | rozpacz i rozgoryczenie | Mądrość |
Czy zdobywanie nowych umiejętności i rozwijanie kompetencji zawodowych wystarczą?
Konkurencyjność na rynku pracy jest ważna. Zdobywanie nowych kwalifikacji zawodowych również. Ale to może być ogromną pułapką, jeśli skupisz się wyłącznie na sferze zawodowej. Energia podąża za naszą uwagą, a efektem takiego podejścia może być to, że praca wypełni Ci cały czas.
Coraz więcej osób rozumie, że mądra inwestycja w rozwój osobisty wymaga równowagi między życiem zawodowym a prywatnym. Jeśli Twoje cele i marzenia sprowadzą się tylko do wspinania się po szczeblach kariery i rozwoju umiejętności zarządzania innymi, to, jak mówi mądre przysłowie:
"Pod koniec swoich dni możesz być bardzo bogaty (finansowo) oraz bardzo ubogi i samotny jako osoba."
Jak coaching może pomóc w osiąganiu mądrych celów?
Współpraca z dobrym coachem da Ci szansę, by spojrzeć na siebie całościowo i uświadomić sobie nawyki i styl życia. Istnieje wiele narzędzi, które wspierają taki holistyczny wzrost, a my piszemy o nich w różnych miejscach naszego portalu coachingowego.
Chcesz skupić się na swoich mocnych stronach? W porządku. Ale najpierw trzeba je rozpoznać. I równie duże znaczenie odgrywa rozpoznanie swoich ciemnych stron, które mogą być przeszkodą w przejściu na kolejny poziom rozwoju jako osoba.
Cóż z tego, że będziesz niezwykle inteligentny i szybki w myśleniu, jeżeli nie będziesz potrafił współpracować i nawiązywać prawdziwych więzi? Cóż z tego, że nauczysz się nowego języka obcego albo podniesiesz swoją efektywność w pracy, jeśli Twoje życie prywatne będzie szwankować?
Chcesz wprowadzić trwałe zmiany w swoim życiu? Najpierw popatrz w lustro i zobacz siebie w całości. Dobry coach może być dla Ciebie wspaniałym lustrem, które pokaże Ci to, czego na co dzień nie zauważasz. Pomoże Ci też zdefiniować cele i wartości i będzie nieustannie towarzyszył w dążeniu do doskonalenia siebie i podnoszenia jakości życia.
📌 Podsumowanie i końcowa refleksja. Czy warto inwestować w rozwój osobisty? Czy rozwój zawodowy wystarczy? Jak poszerzać swoją wiedzę?
Mam nadzieję, że w ten sposób udało się przekazać wartościową dawkę wiedzy i inspiracji. Czyż popatrzenie na taki kompleksowy obraz naszej egzystencji nie jest już samo w sobie świetnym sposobem na zrozumienie procesu rozwoju osobistego?
Leonardo da Vinci powiedział:
"Prostota to najwyższa forma wyrafinowania".
A tu w bardzo przystępnej, uporządkowanej formie możemy zobaczyć główne wzorce czegoś tak wielowymiarowego i wielowątkowego jak ludzka egzystencja. I bez względu na to, jakie role społeczne odgrywamy.
Przy tej okazji warto wspomnieć, że sławny Carl Gustav Jung również opracował główne okresy życia ludzkiego. On wyróżnił ich 5 i opisał je w sposób bardzo charakterystyczny dla siebie: piękny, obrazowy i metaforyczny.
Pod tym linkiem znajdziesz opis koncepcji Carla G. Junga.
Najważniejsza rzecz do zapamiętania:
Na koniec warto pochylić się nad ważną refleksją, zwłaszcza wtedy, gdy Ty, droga czytelniczko i drogi czytelniku, masz jeszcze przed sobą albo wiek średni albo lata dojrzałości.
Paweł Frankowski, autor książek nt. survivalu, powiedział, że
"Lęk przed śmiercią to lęk przed nieznanym. Gdzieś wewnątrz nas tkwi ten zakorzeniony strach, by nie umrzeć bezimiennie, samotnie pośród głuszy."
Ty jeszcze masz czas — a to nasz najcenniejszy zasób. Jak widać, prawdziwa droga "Wojownika Światła" nie polega na czytaniu książek. Rozwijanie umiejętności - tych naprawdę cennych, które przesuwają nas na nowy poziom - następuje w inny sposób.
Ryzyko lub dyskomfort, z którym trzeba się będzie zmierzyć na starość, to nie tylko choroby fizyczne i leczenie tego, na co wcześniej nie mieliśmy czasu. To również potencjalny "ból niefizyczny" (jak to pięknie zostało ujęte w piosence zespołu "Perfect").
Jeżeli nie przeżyłeś danego Ci czasu po swojemu, jeżeli w którymś momencie utknąłeś i kolejne lata to już tylko "trwanie”, to na zakończenie swojej życiowej podróży będziesz musiał zmierzyć się z ogromnym bólem i cierpieniem, które są dużo bardziej dojmujące niż jakakolwiek choroba ciała.
Nie zrealizowałeś jeszcze swojej pasji? Masz jeszcze czas? To wspaniale! Dobrze się więc zastanów, co zamierzasz z nim zrobić. Jak chcesz przeżyć resztę swoich dni?

Źródła:
Bill Harris, https://www.centerpointe.com/
https://pl.wikipedia.org/wiki/Erik_Erikson
https://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_rozwoju_psychospołecznego
https://blogging.org/erikson-stages-of-development/
Sprawdź także inne teksty, które pomagają radzić sobie z wyzwaniami i podnoszą jakość życia:
Mądrość a inteligencja: czym się różnią?
Jak możesz znaleźć pomysł na siebie?
Jak zdefiniować cele życiowe?
Czym jest kryzys wieku średniego?
Techniki radzenia sobie ze stresem. Jak dbać o zdrowie psychiczne i fizyczne?
Ikigai: co to?
To również może Cię zainteresować:
Czym jest efektywny life coaching?
Lista emocji – bezpłatny e-book pdf.




Komentarze