Coaching uważności. I mewa o imieniu Jonathan

Empowerment Coaching Kraków Blog-Coaching uważności

Jest! Chyba wreszcie przyszła na dobre. I będzie przez chwilę. Wiosna. Moja ulubiona pora roku. Zieleni się trawa, zielenią się krzewy i drzewa. Pierwsze kwiatki przebijają się niestrudzenie przez warstwę gruntu. Zielono robi się w mojej głowie! Kocham ten czas. Wszystko z powrotem budzi się do życia. Powracają kolory, zapachy. Od rana słychać śpiew ptaka. Czy wstając/wychodząc rano do pracy macie okazję, żeby to zauważyć?


To również czas, kiedy dziewczyny skracają spódniczki, poszerzają dekolty 🙂 i też rozkwitają na nowo. Panowie wypinają torsy (a niektórzy wciągają brzuchy wyhodowane w zimie). Z radością obserwuję ten proces. Zaczynamy biegać, jeździć na rolkach, na rowerach, szczególnie dbać o linię. W kolejce za wiosną stoi przecież lato. A wraz z nim przychodzi plaża, bikini i kąpielówki 😉


Wszystko się zmienia

Wszystko się zmienia. Codziennie. Rozpoczynając dzień lubię zatrzymać się choć na chwilę i popatrzeć ile od wczoraj przybyło pąków, o czym dzisiaj świergoli skowronek. Kilka lat temu postanowiłem sobie, że nie pozwolę na to, żeby wiosna mi umykała. Kiedyś było tak, że nie zauważałem kiedy wszystko zakwitło. W codziennej gonitwie wszystko to umykało, a potem było mi żal, że po raz kolejny uciekło mi coś ważnego.


Dziś tuż przed rozpoczęciem pracy patrzę jeszcze na kwitnące drzewa, żeby zabrać ten obraz ze sobą. Ciężko się siedzi w pracy w taki czas, prawda? Dlatego też wchodzę do pracy mentalnie, dopiero kiedy usiądę przy komputerze. Tuż przed (a może zwłaszcza przed), staram się chłonąć każdy moment. Każda chwila jest szczególna. Bo istnieje tylko chwila obecna. Cała reszta to nasz umysł.


Czy zastanawialiście się czasem jak niesamowita Siła musi być źródłem tego wszystkiego?


Jak to jest, że tak kruchy przebiśnieg przedziera się przez zmarzniętą glebę? Skąd ta cała przyroda “wie”, co i kiedy ma zrobić? Jak niestrudzenie dąży do kolejnego rozkwitu. Dla mnie wiosna, to kwintesencja życia. Narodziny na nowo. Każdego dnia. Cykl, który nieustannie się powtarza i którego celem jest powielanie życia.


Czy wiecie, że nasze ciało również niesutannie się odnawia?


Ponoć ogromna większość komórek niezmiennie umiera i na ich miejsce pojawiają się nowe. Co 2 tygodnie masz całkowicie nową skórę. Nowe kości – co 10 lat. Mięśnie – co 14.


Kim więc jesteś, jeśli Twoje opakowanie wymienia się całkowicie, czasami kilkakrotnie w czasie jednej tylko podróży?


Jeśli nie oderwiesz się od tego, jak postrzegasz siebie, nigdy nie dostrzeżesz pełni swoich możliwości.


. . .



Richard Bach w swojej książce pt.”‘Mewa” opisuje historię mewy o imieniu Jonathan.