top of page

Medytacja uważności mindfulness

Medytacja uważności mindfulness - Empowerment Coaching Kraków Blog

Czasami potrzeba ciszy, żeby dobrze siebie usłyszeć. Zwłaszcza wtedy, kiedy czekają na nas trudne decyzje. Czasami trzeba się zatrzymać, zrobić krok do tyłu. Po to, żeby potem móc zrobić kilka do przodu. We właściwym kierunku.


Medytacja uważności mindfulness

Czasami trzeba się zupełnie przestawić na słuchanie. Po to, żeby w lustrze wypowiedzi innych osób lepiej zobaczyć siebie. “Dobro” istnieje tylko w połączeniu ze “złem”. Ciepło nie może istnieć bez zimna. Bez przeżycia smutku nie moglibyśmy cieszyć się radością.

Możemy doświadczyć tego kim jesteśmy tylko w odniesieniu do tego kim nie jesteśmy. Nie bylibyśmy w stanie powiedzieć, że jesteśmy na górze, gdyby nie było dołu. 


Czasami trzeba postawić siebie na pierwszym miejscu i w pierwszej kolejności zrealizować zobowiązania w stosunku do samej(go) siebie. Jeżeli żyjemy życiem innych, to kto przeżyje nasze?


Czasami trzeba zrobić sobie urlop od Życia. I uzupełnić swoje własne zapasy. Nie możemy dzielić się z innymi tym, czego sami nie mamy.


Czasami trzeba zwolnić, żeby dobrze się sobie przyjrzeć. Życie to nieustanna zmiana. Ale tylko nieruchomy, skupiony obserwator może zobaczyć rzeczy takimi, jakie są naprawdę. W przeciwnym razie nie dostrzeże wielu istotnych szczegółów.


Czasami trzeba pomilczeć z samym sobą. Jeżeli nie ma się nic mądrego do powiedzenia – lepiej zamilknąć. Sama wspierająca obecność w zupełności wystarczy.


Cisza nie jest pusta. Jest pełna cennych odpowiedzi 🙂

To taka kwintesencja coachingu uważności.



medytacja mindfulness

Coaching uważności, której wymaga Życie

Wszystko się zmienia. Codziennie. Rozpoczynając dzień lubię zatrzymać się choć na chwilę i popatrzeć ile od wczoraj przybyło pąków, o czym dzisiaj świergoli skowronek. Kilka lat temu postanowiłem sobie, że nie pozwolę na to, żeby wiosna mi umykała. Kiedyś było tak, że nie zauważałem kiedy wszystko zakwitło. W codziennej gonitwie wszystko to umykało, a potem było mi żal, że po raz kolejny uciekło mi coś ważnego.


Dziś tuż przed rozpoczęciem pracy patrzę jeszcze na kwitnące drzewa, żeby zabrać ten obraz ze sobą. Ciężko się siedzi w pracy w taki czas, prawda? Dlatego też wchodzę do pracy mentalnie, dopiero kiedy usiądę przy komputerze. Tuż przed (a może zwłaszcza przed), staram się chłonąć każdy moment. Każda chwila jest szczególna. Bo istnieje tylko chwila obecna. Cała reszta to nasz umysł.


Czy zastanawialiście się czasem jak niesamowita Siła musi być źródłem tego wszystkiego?


Jak to jest, że tak kruchy przebiśnieg przedziera się przez zmarzniętą glebę? Skąd ta cała przyroda “wie”, co i kiedy ma zrobić? Jak niestrudzenie dąży do kolejnego rozkwitu. Dla mnie wiosna, to kwintesencja życia. Narodziny na nowo. Każdego dnia. Cykl, który nieustannie się powtarza i którego celem jest powielanie życia. To medytacja uważności, mindfulness w praktyce.


Czy wiecie, że nasze ciało również nieustannie się odnawia?


Ponoć ogromna większość komórek niezmiennie umiera i na ich miejsce pojawiają się nowe. Co 2 tygodnie masz całkowicie nową skórę. Nowe kości – co 10 lat. Mięśnie – co 14.


Kim więc jesteś, jeśli Twoje opakowanie wymienia się całkowicie, czasami kilkakrotnie w czasie jednej tylko podróży?


Jeśli nie oderwiesz się od tego, jak postrzegasz siebie, nigdy nie dostrzeżesz pełni swoich możliwości. To też część coachingu.


. . .



Richard Bach w swojej książce pt. ‘Mewa” opisuje historię mewy o imieniu Jonathan.

Jonathan różni się od członków swego stada. “Dla większości mew znaczenie ma jedzenie, nie latanie”. Dla tej mewy, to nie jedzenie jest istotne, ale latanie. Ojciec nieustannie powtarza Jonathanowi, że “powodem, dla którego latasz jest jedzenie” i że nie lata się dla samego latania. Jonathan nie może się jednak z tym pogodzić.


Eksperymentuje z szybkim lataniem. Na początek osiąga prędkość 144 km/h. Potem dochodzi do 220 km/h. W końcu przekracza 300 km/h. Niejako przy okazji uczy się sztuki głębszego nurkowania i ze zdziwieniem odkrywa, że ryby pływające na większych głębokościach są dużo smaczniejsze, niż te żyjące tuż pod powierzchnią wody. Za swoje nieposłuszeństwo i ryzykanctwo zostaje jednak wydalony ze stada.


Co dzieje się dalej? Zachęcam do lektury książki. To niecałe 100 stron, które można przeczytać w godzinę. Sądzę, że może to być lekka i bardzo inspirująca lektura, w sam raz na wiosnę.


Warto szukać własnej doskonałości - to powód dla którego żyjemy

Powiem tylko, że jedna z prawd, którą Jonathan odkrywa spotykając w końcu inne mewy-odmieńców brzmi następująco:


“Wybieramy nasz następny świat poprzez to, czego uczymy się w tym świecie. Jeśli nie nauczysz się niczego, nowy świat będzie identyczny z obecnym – z tymi samymi ograniczeniami i ołowianymi kulami u nogi, które trzeba odrzucić”.


Musimy szukać własnej doskonałości – to powód dla którego żyjemy.


Zabieram więc swój nowy zestaw komórek i idę na coachingowy spacer. Posłuchać co Życie ma dziś do powiedzenia i poddać się medytacji uważności. Może wrócę z nowym pomysłem na siebie? A nawet jeśli nie, to wystarczy, że pobędę wśród rodzącej się do życia przyrody i zauważę choć jedną piękną dziewczynę w krótszej spódniczce 😉

Zobacz także:



Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Comments


Post: Blog2_Post
bottom of page