top of page

Czy duchowy eskapizm to ucieczka od rzeczywistości? Objawy i przyczyny

24 lut 2021
8 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 4 dni temu

Eskapizm: Czy duchowość może być ucieczką od rzeczywistości - Empowerment Coaching Kraków

Eskapizm to zarówno zjawisko społeczne, jak i psychologiczne. Choć na pierwszy rzut oka wygląda ono na coś negatywnego, może mieć pozytywną odmianę. Z drugiej strony, duchowość wydaje się czymś dobrym, a nawet wzniosłym. Ale są przypadki, gdy staje się ona niezdrowym eskapizmem.


W tym artykule opowiemy, czym jest eskapizm, jakie przybiera formy i jak radzić sobie z jego niezdrową odmianą. Zastanowimy się także, czy duchowość może być ucieczką od rzeczywistości i raczej egzaltacją niż głęboką przemianą.


Wierzę, że właśnie poprzez rozpatrywanie różnych perspektyw, uważne słuchanie oponentów i nieodrzucanie od razu ich opinii mamy szansę zrobić kolejny krok do przodu i stawać się pełniejszymi. Dzięki temu uczymy się, poszerzamy wiedzę i świadomość.


Czym jest eskapizm?

Eskapizm to ucieczka od problemów związanych z codziennością i rzeczywistością w świat iluzji i wyobrażeń.


Nazwa tego terminu pochodzi od angielskiego słowa "escape", czyli „ucieczka”.  Głównym celem jest znalezienie poczucia  bezpieczeństwa i spokoju. Zwykle ma to miejsce w sytuacjach wymagających działania i polega na unikaniu stawienia czoła trudnej sytuacji społecznej, osobie lub decyzji.


To chęć ucieczki od trosk i stresu. To oderwanie od problemów związanych z życiem społecznym i często nierozwiązanych problemów osobistych w celu poszukiwania wytchnienia i złudnego poczucia komfortu i spokoju.

 

Eskapiści bardzo często uciekają w świat marzeń i, podążając za swoim silnym pragnieniem pozytywnych doznań, kierują się ku wyobrażeniom i iluzjom. Warto podkreślić, że to zjawisko zauważono już pod koniec XVII wieku i znalazło swoje ważne miejsce w literaturze, zwłaszcza w epoce romantyzmu.


Zdrowy i niezdrowy eskapizm – gdzie leży granica?

Warto jednak zaznaczyć, że nie każda forma ucieczki od rzeczywistości jest szkodliwa. Psychologowie rozróżniają eskapizm adaptacyjny (zdrowy) i dezadaptacyjny (niezdrowy).


Zdrowy eskapizm to świadome i tymczasowe oderwanie się od stresorów w celu regeneracji, np. poprzez czytanie książki, oglądanie filmu, uprawianie hobby czy sport. Jest to forma dbania o higienę psychiczną.


Problem pojawia się, gdy ucieczka staje się chroniczną strategią unikania problemów, prowadząc do zaniedbywania obowiązków, relacji i własnego zdrowia. To właśnie ten dezadaptacyjny wzorzec jest przedmiotem troski terapeutów.


Spojrzenie filozoficzne i literackie: ucieczka więźnia czy dezertera?

Debata na temat eskapizmu ma bogatą tradycję w literaturze i filozofii. J.R.R. Tolkien, autor "Władcy Pierścieni", bronił tej idei, twierdząc, że mylimy "ucieczkę więźnia" z "dezercją żołnierza". Dla niego fantazja nie była ucieczką od życia, lecz od beznadziei i ograniczeń, dając nadzieję i nową perspektywę.


Z kolei myśliciele tacy jak Ernst Bloch, związany ze szkołą frankfurcką, podchodzili do eskapizmu krytycznie, postrzegając go jako narzędzie odciągające masy od problemów społecznych i politycznych, które wymagają realnego działania, a nie ucieczki w iluzję.


Eskapizm w kontekście historycznym: Wielki Kryzys.

Siłę eskapizmu jako zjawiska społecznego doskonale ilustruje okres Wielkiego Kryzysu w latach 30. XX wieku. W czasach masowego bezrobocia i ubóstwa kino hollywoodzkie oferowało olśniewający świat luksusu, romansu i przygody, pozwalając widzom na chwilę zapomnieć o trudnej rzeczywistości.


Podobnie magazyny takie jak "Life"' prezentowały życie bogatych i sławnych, tworząc alternatywną, aspiracyjną rzeczywistość. Media stały się potężnym narzędziem zbiorowej ucieczki, pomagając społeczeństwu przetrwać jeden z najtrudniejszych okresów w historii.


Psychologiczne korzenie eskapizmu: mechanizm obronny.

Z perspektywy psychologicznej eskapizm jest często postrzegany jako mechanizm obronny. W ujęciu psychoanalitycznym, które zapoczątkował Zygmunt Freud, ego stosuje różne strategie, aby chronić się przed lękiem, frustracją i wewnętrznymi konfliktami.


Ucieczka w świat fantazji, nałogowe zachowania czy prokrastynacja mogą być nieświadomą próbą uniknięcia konfrontacji z bolesnymi emocjami lub trudnymi do zaakceptowania aspektami rzeczywistości. Zrozumienie tego mechanizmu jest kluczowe, by dostrzec, przed czym tak naprawdę próbujemy uciec.


Jakie są psychologiczne przyczyny eskapizmu?

Warto zrozumieć, co najczęściej pcha nas w ramiona eskapizmu. Do głównych psychologicznych przyczyn należą:


  • Chroniczny stres i przemęczenie: gdy codzienne życie staje się przytłaczające, poszukujemy natychmiastowej ulgi.

  • Niskie poczucie własnej wartości: świat fantazji lub wirtualny może oferować poczucie kompetencji i sukcesu, którego brakuje w rzeczywistości.

  • Lęk i zaburzenia lękowe: unikanie sytuacji społecznych, obowiązków czy konfrontacji jest klasycznym objawem lęku.

  • Trauma i nierozwiązane problemy emocjonalne: ucieczka staje się sposobem na odcięcie się od bolesnych wspomnień i uczuć.

  • Perfekcjonizm: strach przed porażką lub niespełnieniem wysokich standardów może prowadzić do prokrastynacji i unikania wyzwań.


Każdy człowiek jest niepowtarzalną indywidualnością, a obraz jego osobistych przyczyn może być tak różny jak wzory na kilimie. Mówiąc metaforycznie, nierzadko poszczególne włókna wzoru trzymają się nawzajem. Kluczem jest dotarcie do pojedynczych włókien, rozsupłanie ich i stworzenie zupełnie nowego obrazu.


Jakie mogą być formy unikania i uciekania?

Oto najczęściej spotykane formy eskapizmu:


  • Prokrastynacja, czyli odkładanie na później, to jedna z najczęstszych form eskapizmu. Nie jest ona wynikiem lenistwa, lecz strategią unikania negatywnych emocji związanych z danym zadaniem – lęku przed porażką, nudy, frustracji czy niepewności. Odwlekając, uzyskujemy chwilową ulgę, ale w dłuższej perspektywie prowadzi to do większego stresu i poczucia winy.

  • Migracja do świata cyfrowego: w skrajnych przypadkach wręcz zamiana realnego życia w przestrzeń internetu.

  • Kompulsywne jedzenie: zajadanie pustki w sobie, stresu i problemów.

  • Ucieczka w pracę: często jest "protezą" dla samotności w życiu osobistym lub nieudanego związku.

  • Jałowe oglądanie telewizji, serwisów streamingowych i sportu: odwracanie uwagi od negatywnych emocji i niewygodnych uczuć.

  • Alkohol i inne używki: lekomania, w krańcowych przypadkach zażywanie narkotyków.

  • Nadmierna dbałość o sylwetkę i wygląd fizyczny: uciekanie od głęboko skrywanej niskiej samooceny.

  • Eskapizm duchowy: negowanie świata materialnego i "odlatywanie w chmury". Często jest wynikiem nie radzenia sobie z własnym życiem lub głęboko skrywanego niskiego poczucia własnej wartości.

W tym miejscu chciałbym również wspomnieć o szczególnym przypadku. Radzenie sobie z rzeczywistością jest obiektywnie bardzo bolesne dla osób dotkniętych poważną chorobą. Łatwiej jest przenieść się do fikcyjnego świata i w ten sposób radzić sobie ze złym samopoczuciem oraz bólem - zarówno fizycznym, jak i psychicznym.


Wyobraźnia, siła woli i obecność najbliższych odgrywają tu kluczową rolę i mogą prowadzić zarówno do uzdrowienia, jak i do pogłębienia przekonania o niemożliwości rozwiązania kryzysu. 


Jak radzić sobie z niezdrowym eskapizmem? Praktyczne kroki.

Jeśli czujesz, że Twoja ucieczka od rzeczywistości zaczyna przynosić więcej szkody niż pożytku, istnieją konkretne kroki, które możesz podjąć:


  1. Zwiększ samoświadomość: zacznij od zauważenia i nazwania swoich wzorców ucieczki. Prowadzenie dziennika może pomóc zidentyfikować, w jakich sytuacjach i w odpowiedzi na jakie emocje uciekasz.

  2. Praktykuj uważność (mindfulness): Zamiast uciekać od trudnych uczuć, medytacja uważności uczy, jak je obserwować i akceptować bez oceniania. To pomaga budować odporność psychiczną.

  3. Stawiaj czoła problemom metodą małych kroków: jeśli unikasz dużego zadania, podziel je na mniejsze, zarządzalne części (np. stosując metodę SMART). Skupienie się na jednym małym kroku jest mniej przytłaczające.

  4. Znajdź zdrowe alternatywy: zastąp niezdrowe nawyki ucieczkowe czymś konstruktywnym. Zamiast bezmyślnie scrollować, idź na spacer. Zamiast zajadać stres, zadzwoń do przyjaciela.

  5. Szukaj profesjonalnego wsparcia: jeśli eskapizm ma formę uzależnienia lub jest wynikiem głębszych problemów, takich jak depresja czy trauma, nie wahaj się szukać pomocy. Terapia, zwłaszcza w nurcie poznawczo-behawioralnym (CBT), jest bardzo skuteczna w zmianie destrukcyjnych wzorców myślenia i zachowania.


Moim zdaniem niezdrowego eskapizmu, podobnie jak uzależnienia, nie da się pokonać bez dokonania fundamentalnego aktu przyznania się przed sobą, że ma się problem. Może w tym pomóc prawdziwy przyjaciel, który potrafi powiedzieć tę prawdę. A jeżeli problem jest duży, zdecydoanie należy poszukać wsparcia specjalisty.


Zdefiniujmy pojęcia duchowości i rzeczywistości.

Podążając za dobrą radą Sokratesa, zdefiniujmy teraz, co w dalszych rozważaniach będę rozumiał przez:


  • Duchowość – sfera wewnętrznego życia człowieka, związana z poszukiwaniem odpowiedzi na pytania: Kim jestem? Jaki jest sens życia? Czy istnieje Bóg?


  • Rzeczywistość – rozumiana w sposób potoczny. Zewnętrzny w stosunku do nas “świat”. Przestrzeń i czas, w których żyjemy tu na Ziemi. Ludzie, z którymi jesteśmy i których spotykamy. Praca, wypoczynek, sprawy do załatwienia, kredyty, rachunki, cieknący kran, wzrost stóp procentowych, tzw. “codzienność” …

 

A teraz zastanówmy się, czy duchowość może być ucieczką od problemów związanych z życiem społecznym? A jeśli tak, to po czym to poznać?


Czy może być ignorowaniem rzeczywistości?

A zatem: czy duchowość może być wykorzystywana, aby uciec od rzeczywistości i uniknąć wysiłku, nierozwiązanych spraw, dyskomfortu, presji?


W coraz szybciej pędzącym świecie praktyki duchowe są bardzo kuszącą alternatywą, która pozwala w coś wierzyć, złapać oddech, usłyszeć siebie, zatrzymać się na chwilę, nabrać dystansu  i “dotknąć nieba”. Bez tej możliwości wielu z nas prawdopodobnie pogubiłoby się w radzeniu sobie z wyzwaniami dnia codziennego.


Ale z drugiej strony nadmierne skupienie się na sferze duchowych idei może być wygodną ucieczką, odwróceniem się od cieknącego kranu i rosnących stóp procentowych. Wręcz całościowym zanegowaniem świata materialnego – “świata gorszego”, mniej wartego. Ta codzienność jest wtedy czymś pomniejszym, niewartym uwagi.


Jeśli jesteśmy "uduchowieni", to przebywamy w lepszym świecie samoświadomości i samorozwoju, w kontakcie z “wyższym ja”. Inni “uśpieni” nas nie zrozumieją, bo … są “uśpieni” 😇 I pozostają tak daleko za nami na drodze prawdziwego rozwoju. Ale poza tym to ich szczerze kochamy …


Ale czy na pewno ten nasz wewnętrzny świat praktyk duchowych jest prawdziwy? Czy często nie jest tak, że stworzyliśmy go właśnie dlatego, że nie radzimy sobie z codziennym życiem i nie potrafimy stawiać mu czoła? Jeśli tak, to właśnie negatywny duchowy eskapizm (spiritual bypassing).


Jak objawia się spiritual bypassing?

Objawy mogą się różnić w zależności od osoby, ale najczęściej spotykane to:


  • Toksyczna pozytywność: narzucanie zasady „good vibes only” i unikanie jakichkolwiek przejawów smutku, złości lub frustracji.

  • Gotowe hasła i klisze: Używanie zwrotów takich jak „wszystko dzieje się w jakimś celu”, „sami tworzycie swoje szczęście” czy „to było błogosławieństwo w przebraniu”, aby zignorować czyjeś cierpienie lub własny ból.

  • Wypieranie emocji: tłumienie uzasadnionej złości lub żałoby pod pozorem natychmiastowego przebaczenia lub akceptacji.


Moim zdaniem w praktyce naszej codzienności "osoby sztucznie uduchowione" można rozpoznać po dwóch kluczowych zachowaniach:


  • Uporczywe poruszanie w rozmowach tematów filozoficznych i metafizycznych. Można to nazwać postawą "odklejenia" od rzeczywistosci.

  • Brak zainteresowania tematami z życia codziennego poruszanymi przez rozmówców lub nieporadność w rozwiązywaniu bieżących spraw.


Stosunkowo często takie osoby demonstrują negatywny stosunek do pieniędzy i bogactwa materialnego, a czasem nawet pogardę.


Gdzie jest granica między egzaltacją a duchowością?

Gdzie jest granica między byciem egoistą a świadomym rozwijaniem siebie – dla dobra siebie i dla dobra innych? Zwłaszcza kiedy jesteśmy za innych odpowiedzialni – np. za dzieci.


OSHO, Ken Wilber (i wielu innych uznanych myślicieli ostatnich dziesięcioleci) zawsze podkreślali i wciąż podkreślają, że niezbędna jest odpowiednia kolejność rzeczy.


Najpierw trzeba odrobić zadanie domowe z niższego poziomu, żeby móc przejść na wyższy poziom (BTW, dziwna zbieżność z grami komputerowymi 🤖).


Tylko wtedy, na kolejnym poziomie, następuje integracja z poprzednim i rozwijamy się harmonijnie. W przeciwnym razie zawsze będzie czegoś brakowało i zawsze w jakimś obszarze będziemy sztuczni.

📌 Refleksje końcowe.

  • Czy zatem nie jest tak, że nie należy zbyt szybko przeskakiwać na wyższy poziom drabiny bez wcześniejszego choćby dotknięcia jej wszystkich początkowych szczebli? Np. po to, żeby móc zrozumieć tych, którzy są na tych poziomach.


  • Czy nie jest tak, że najpierw trzeba mieć mocne nogi i dobry grunt pod nogami, żeby móc zacząć pracować nad skrzydłami i dobrze się wybić w górę?  (Tak na marginesie, natura nie pozbawiła ptaków nóg – przypadek ?) 


  • Można oczywiście powiedzieć, że aby wzlecieć, wcale nie trzeba się wybijać. Wystarczy wyjść na wysoki szczyt, zrobić krok do przodu i dać się ponieść wiatrom. Ale najpierw trzeba WEJŚĆ na ten szczyt 😊


  • Czy można zatem zacząć latać w przestworzach, jeśli nie nauczyło się najpierw dobrze chodzić?


Kto przysparza temu światu więcej dobra: siostra zakonna, która prowadzi kuchnię dla bezdomnych i codziennie gotuje, zmywa i sprząta, czy mnich, który ćwiczy swój charakter, zgłębia metody jogi i medytuje w odosobnieniu z dala od świata?

A może najlepiej, gdyby było to po prostu “dwa w jednym”?



FAQ - kto jest twórcą terminu "spiritual bypassing"?

Twórcą terminu "spiritual bypassing" jest nieżyjący już amerykański psycholog kliniczny i psychoterapeuta John Welwood. Jest znany z tego, że jego aktywność obejmowała łączenie psychologii świata Zachodu z naukami duchowymi świata Wschodu. Był pionierem w tej dziedzinie.


Jeżeli zainteresował Cię ten temat, zachęcam również do przeczytania książki pt. "Gdy duchowość odłącza nas od tego, co się naprawdę liczy", której autorem jest Robert Augustus Masters.


Zobacz powiązane artykuły:


To również może Cię zainteresować:


Komentarze


Post: Blog2_Post

Empowerment Coaching to krakowska firma specjalizująca się w coachingu menedżerskim
i coachingu biznesowym dla firm B2B
oraz osób indywidualnych.

 

Pomagamy liderom budować skuteczne przywództwo, odporność psychiczną
i zaangażowanie zespołów. 

Empowerment Coaching Kraków  

ul. Józefa Chełmońskiego 130F, 31-340 Kraków, woj. małopolskie 
e-mail: kontakt@empowerment-coaching.com, tel: +48 661 438 113 

Ponadto Empowerment Coaching oferuje mentoring biznesowy B2B
oraz testy psychometryczne,
badanie kompetencji oraz specjalistyczne narzędzia do diagnozowania cech osobowości
i umiejętności
(np. Wielka Piątka, DISC, Feedback 360, Lider w świecie VUCA, ILM72, MTQ48).  

Zapisz się, aby otrzymywać regularne inspiracje! 

Rozsyłamy je raz na miesiąc 

bottom of page