Czy organizować spotkanie integracyjne z uchodźcami z Ukrainy?


Life Coaching-Czy organizowac spotkanie integracyjne z uchodzcami

W ramach cyklu "Goście Empowerment Coaching" kolejny szczególny tekst związany z aktualną sytuacją na Ukrainie. Tym razem bardzo konkretne wskazówki dot. wprowadzania uchodźców w lokalną społeczność i wyjaśnienie tego, jak mogą się czuć w tłumie osoby, które właśnie przeżyły traumę, zwłaszcza dzieci. W szczególności wyjaśnienie tego, jak ważny w pierwszych dniach jest ... święty spokój.


Autorką artykułu jest Justyna Żukowska-Gołębiewska Psycholożka, mediatorka rodzinna, terapeutka dzieci i rodzin w nurcie TSR, interwentka kryzysowa.


Podkreślenia w tekście: Empowerment Coaching


 

Wczoraj na szkoleniu 50 psychologów kryzysowych padło pytanie czy dobrym pomysłem jest organizowanie spotkania integracyjnego z osobami uchodzącymi z Ukrainy, (które zamieszkały w małej społeczności wiejskiej) z mieszkańcami tej miejscowości. Spotkanie miało być zorganizowane po 3 dniach od przyjazdu.


Moi drodzy, choć rozumiem i szanuję dobre intencje organizatorów to apeluję, NIE RÓBCIE TEGO zanim nie przeprowadzicie rozmów i spotkania z mieszkańcami.


Dlaczego to może nie być dobry pomysł?

1. Pamiętajmy, ci ludzie szli do granicy w gigantycznych kolejkach przez kilka dni. W ścisku, strachu, bez podstawowego bezpieczeństwa i zaspokojonych podstawowych potrzeb. Tłum towarzyszył im w każdej minucie, godzinie tego marszu. Po przyjeździe osoby uchodzące przed wojną potrzebować mogą spokoju i ciszy, kameralnego miejsca, pobyć same ze sobą lub swoją najbliższą rodziną, mogą potrzebować wyjść w otwartą przestrzeń, pooddychać świeżym powietrzem bez pyłu po zawalonych budynkach czy bez zapachu wybuchu. Las, park, spacer po najbliższej okolicy w małych grupach (kilka osób) jest zdecydowanie lepszym rozwiązaniem.


2. Osoby przybywające do Polski z obszarów objętych wojną często są w szoku. A to w naturalny sposób powoduje zawężenie poznawcze. Czasami milczą pomimo zadania jakiegoś pytania, albo mówią o czymś zupełnie bez zachowania logiki wypowiedzi. Mogą zachowywać się nieadekwatnie do warunków takiego spotkania integracyjnego, ale bardzo adekwatnie do tego, co przeżyli. Niektóre z tych osób mogą wypowiadać się w sposób ukazujących rozczarowanie warunkami w jakich zostali ugoszczeni (postawa przez niektórych odbierana jako roszczeniowa) lub mieć w sobie dużo złości czy też bezsilności. Ta złość może znaleźć ujście w momencie, kiedy ktoś zapyta np. o to, jak tam było. Obawiam się, że mieszkańcy mogą nie zrozumieć tych potrzeb, mogą źle je zinterpretować (np. jako brak wdzięczności) lub nie poradzić sobie z emocjami, jakie wówczas się pojawią (milczenie, rozpacz, złość, agresja). Zamiast zintegrować społeczność, można spowodować alienację i odtrącenie nowych przybyszów.


3. Szczerze? Mi tu trochę pachnie debriefingiem

UWAGA TEGO NIE WOLNO ROBIĆ PODCZAS UDZIELANIA POMOCY OFIAROM KATASTROF/WOJNY Jest to technika odreagowania psychologicznego poprzez zorganizowanie grupowego spotkania uczestników katastrofy i omówienia wrażeń i reakcji, jakich doświadczyły w czasie i po katastrofie. W założeniach, ma to złagodzić traumę jakie