Byron Katie – kim był(a)byś bez swojej opowieści?

Empowerment Coaching Blog-Byron Katie

Od dawna chciałem napisać kilka słów o Byron Katie. Miałem okazję oglądać ją na żywo. Jej książki mają niepowtarzalny klimat i głębię. Kiedy przeżywam trudniejsze chwile – wracam do tych książek. Historia jej życia jest niezwykla… Popatrzcie prosze na jej zdjęcie. Jest coś szczególnego w jej oczach (chorych zresztą), w jej całej twarzy.


Kim jest Byron Katie? Naprawdę nazywa się Byron Kathleen Reid. Ale wszyscy mówią do niej Katie. Dziś ma 78 lat. Mając 33 lata popadła w ciężką depresję. Prowadziła wówczas firmę, wychowywała dzieci i żyła w małym miasteczku w południowej Kalifornii. Przez ponad 10 lat jej stan uparcie się pogarszał, cierpiała na paranoję, dostawała ataków szału i nieustannie myślała o samobójstwie. Przez ostatnie 2 lata długiego epizodu ciężkiej depresji często nie była w stanie nawet wstać z łóżka. Aż pewnego ranka, w lutym 1986 roku, nagle uświadomiła sobie coś, co zmieniło jej życie. Katie nazywa to doświadczenie “przebudzeniem do rzeczywistości”. Pisze, że w tamtej chwili, w której zniknął czas:

Odkryłam, że kiedy wierzylam swoim myślom, cierpiałam, a kiedy im nie wierzylam, nie cierpiałam, i że to samo dotyczy wszystkich. Wolność jest właśnie taka prosta. Odkryłam, że cierpienie jest wyborem. Odkryłam w sobie radość, która nigdy nie zniknęła, nawet na chwilę. Ta radość jest w każdym zawsze.

Wkrótce pojawiły sie pogłoski, że w Barstow mieszka “oświecona kobieta”, i ludzie zaczęli szukać z nią kontaktu, pytać jak znaleźć wolność, która od niej promieniowała. Katie była przekonana, że tym czego potrzebowali, nie była jej fizyczna obecność, lecz sposób na to, by sami odkryli to, co ona sobie uświadomila.


Metoda zadawania pytań i odwrócenie, która Katie nazwała Pracą (The Work), wedle jej słów, jest ucieleśnieniem kwestionowania, które narodziło się w niej samej tamtego lutowego poranka. W miarę jak przybywało relacji o niezwykłych przemianach ludzi, Katie otrzymywała coraz więcej zaproszeń do wystąpień publicznych, najpierw w Kalinfornii, potem w USA, a w końcu także w Europie i na całym świecie. Podróżowała w ten sposób przez wiele lat. Odwiedzała w równym stopniu szpitale, kościoły, więzienia, korporacje, ośrodki pomocy dla kobiet, uniwersytety… Założyła Szkołę Pracy, która propaguje jej metodę i wychowuje kolejnych nauczycieli.


Katie nie jest związana z żadną religią. Co ciekawe, niezbyt dobrze też zna klasyków literatury duchowej. Nigdy ich nie zgłębiała. Kiedy słucha cytatów Lao, Buddy, mistrzów zen, czy Spinozy z dziecięcą szczerością mówi: “To prawda” albo “To po części prawda, ale już trochę przeterminowana. Tak bym to ujęła”.


Do dziś Katie napisała 4 książki, w których opisuje jak położyć kres cierpieniu. Jak wszystkie skuteczne rozwiązania, metoda Katie jest prosta. Polega na poddawaniu w wątpliwość myśli, które stawiają opór rzeczywistości.


Nikt nie wie, jak “zmusić się” do wyluzowania, ale każdy może się nauczyć, jak poddawać w wątpliwość myśl, która powoduje napięcie. Kiedy np. martwisz się i jesteś przekonany(a), że uwolnienie się od tego uczucia jest niemożliwe, możesz zawsze poddać w wątpliwość wybraną myśl.


Bo wg Katie, to ona oddziela nas od prawdziwej rzeczywistości, od tego co naprawdę jest. Jeżeli nauczymy się odróżniać to co jest, od tego co sądzimy, że POWINNO być – unikniemy cierpienia. I choć rzeczywistości nie można nazwać, Katie mówi, że istnieje tysiąc imion radości, bowiem nic nie jest oddzielne, a radość jest tym, czym w głębi duszy wszyscy jesteśmy.


Metoda Katie składa się z 4 następujacych pytań, które mają zakwestionować wybraną myśl:

  1. Czy to prawda?

  2. Czy możesz mieć absolutną pewność, że to prawda?

  3. Jak reagujesz, jak się czujesz, kiedy wierzysz, że ta myśl jest prawdziwa?

  4. Kim był(a)byś bez tej myśli?

Odwrócenie polega na doświadczeniu tego, co jest przeciwieństwem wybranej myśli – poczuciu emocji z tym doświadczeniem związanej.


Te 4 pytania, zwane przez Katie “Pracą” wygladają na pozór niewinnie. Ale ich cel jest wielki: prowadzą nas do samourzeczywistnienia prawdziwej natury poprzez wyrugowanie cierpienia.


Kiedy badamy myśl, która wywołuje w nas napięcie, przekonujemy się naocznie, że jest ona nieprawdziwa. Kiedy już ostatecznie zakwestionujemy jakąś myśl, nie może nas ona nigdy więcej zranić, a ostatecznie w ogóle przestaje się pojawiać. “Nie uwalniam się od myśli” – twierdzi Katie. “Wychodzę im naprzeciw ze zrozumieniem. Wtedy to one uwalniają się ode mnie”.


Polecam gorąco książkę Katie pt. “Radość każdego dnia”. Jak pisze jej mąż:

Jest to portret kobiety niewzruszenie radosnej, zarówno wtedy, kiedy tańczy ze swoją wnuczką, jak i wówczas, kiedy odkrywa, że włamywacze obrabowali jej dom, albo gdy staje oko w oko z meżczyzną, który chce ją zabic, lub wyrusza na poszukiwanie przygody, jaką jest dotarcie do własnej kuchni, także wtedy, kiedy dowiaduje się, że traci wzrok, kiedy uzyskuje niską ocenę w teście “Czy jesteś dobra w łóżku?” lub kiedy lekarz diagnozuje u niej raka. Być może wierzysz, że chociaż kilku oświeconych mistrzów osiagnęło wolność tysiące lat temu, to taki stan jest poza zasięgiem osób żyjących obecnie, a już z pewnością jest nieosiągalny dla ciebie. “Radość każdego dnia może zmienić to przekonanie”.

Jako specjalny podarunek droga czytelniczko i drogi czytelniku załączam link do bezpłatnych instrukcji i formularzy dostępnych w j. polskim. Znajdziesz tam mi.in. szerszy opis metody opracowanej przez Katie:


PRACA w j. polskim

Jeżeli przyniesie Ci to radość – podziel się nią z innymi. Ja, kiedy myślę o Katie, zawsze się uśmiecham i dziękuję za to, że jest 😊

Zobacz także:

Jaką różnicę stanowisz dla świata?

Fritz Perls – cierpienie, bunt, wojna, zen, teatr i wreszcie psychoterapia

Coaching Samotności. Jak czujesz się sam(a) ze sobą?

Coaching Poczucia Sprawczości. Jak często musisz, a jak czesto wybierasz?


43 wyświetlenia0 komentarzy