Słowa mają wielką wagę. Przypowieść o wbijaniu gwoździ


Empowerment Coaching Krakow Blog-Przypowieść o wbijaniu gwoździ

Pewnego razu był sobie chłopiec o złym charakterze. Jego ojciec dał mu zatem worek gwoździ i kazał wbijać po jednym za każdym razem, kiedy straci cierpliwość i pokłóci się z kimś lub kogoś obrazi.


Pierwszego dnia chłopiec wbił w płot 35 gwoździ. W następnych tygodniach nauczył się panować nad sobą i liczba wbijanych gwoździ malała z dnia na dzień. Odkrył, że łatwiej jest panować nad sobą niż wbijać gwoździe.


Wreszcie nadszedł dzień, kiedy chłopiec poszedł do ojca i powiedział mu, że tego dnia nie wbił żadnego gwoździa.


Ojciec bardzo się ucieszył, pogratulował mu i polecił wyciągać z płotu jeden gwóźdź każdego dnia, kiedy zapanuje nad sobą i nie pokłóci się lub nie obrazi kogoś.


Mijały dni, aż w końcu chłopiec mógł przyjść do ojca i powiedzieć, że nie ma już w płocie gwoździ.


Ojciec pogratulował synowi i powiedział:


„Synu, zachowałeś się dobrze, ale spójrz, ile w płocie jest dziur. Sam widzisz, że płot nigdy już nie będzie taki, jak dawniej. Kiedy się z kimś kłócisz i mówisz mu coś bolesnego zostawiasz w nim rany takie, jak te. Możesz wbić człowiekowi nóż a potem go wyciągnąć, ale rana pozostanie. Nieważne, ile razy będziesz przepraszał, rana pozostanie, nawet jeżeli się zabliźni i już nie krwawi.”


Autor opowieści nieznany


Zobacz także inne coachingowe historie, opowieści i przypowieści:

Komunikacja w małżeństwie

Strząśnij to! O ośle, co nie dał pogrzebać się żywcem

Jak nasza ułomność może stać się naszą mocną stroną

Jaką różnicę stanowisz dla świata?

Mistrz i uczeń takia sam, jak ja