• Ryszard Skarbek

Jak sobie radzić z trudnym szefem –odc. 1

Aktualizacja: 16 godzin temu



Każdy z nas ma pewne preferencje związane z postrzeganiem świata, uczeniem się i sposobem podejmowania decyzji.  Uświadomienie sobie własnych preferencji, jak równiez znajomość preferencji osób, które są dla nas ważne może nam bardzo pomóc w relacjach międzyludzkich. Również w osiąganiu naszych zamierzonych celów.


Często mówimy o tym, że mamy do czynienia z “trudnym” szefem lub “trudnym” pracownikiem. Ale czy przypadkiem nie jest tak, że ta osoba myśli o nas dokładnie tak samo 🙂


Niejednokrotnie bowiem zdarza się, że spotykamy na swojej drodze osobę o krańcowo różnych preferencjach i dlatego tak trudno jest nam się porozumieć. Czasami jesteśmy na siebie skazani i musimy współpracować, tolerować się – zwłaszcza w pracy. Często jesteśmy od takiej osoby wręcz zależni. Dlatego też w kolejnych odcinkach tego cyklu postaram się opowiedzieć o tych obszarach, które mogą być dla nas najważniejsze w naszym życiu zawodowym. I również o tym, jak radzić sobie z  rożnicami.

Umówmy się, że bohaterem naszych opowieści bedzie beznadziejny szef. Ale te same zasady stosują się do podwładnych, klientów, a nawet członków rodziny.

Poziom szczegółowości preferowany przez szefa

Znajomość tej preferencji może mieć ogromny wpływ na naszą skuteczność w pracy. Są ludzie, którzy potrzebują dużej ilości szczegółów. Inni natomiast wręcz przeciwnie. Pierwsi skupiają się na poszczególnych krokach i szczegółowo opracowanych procedurach. Drudzy są zainteresowani głównie koncepcją, pomysłem, kontekstem. Szczegóły ich po prostu nudzą.


Nasze preferencje generalnie rozciągają się na skali continuum, jednakże człowiek nie byłby sobą, gdyby nie spróbował tego zmierzyć i nazwać. Wg badań* statystyczny rozkład preferencji w tym obszarze przedstawia się następująco:


15% - “detaliści”

25% - “zrównoważeni” (zainteresowani zarówno szczegółami, jak i “big picture”)

60% - “big picture”

Mamy tu więc pierwszą podpowiedź, że statystycznie rzecz biorąc, dużo częściej spotykamy osoby zaintersowane “ogółem”, niż “szczegółem”.


Oto przykład wypowiedzi osób z każdej kategorii relacjonujących to samo zdarzenie:


Detalista

wczoraj rano o 10:00 ja i Józek spotkaliśmy się z naszym dostawcą z firmy “Krzak” i rozmawialiśmy o renegocjacji naszego kontraktu na bieżący rok. “Krzak” chce zwiększyć ceny o 1-1.5%, w zależnosci od rodzaju produktu.


Zrównoważony

Firma “Krzak” poinformowała wczoraj mnie i Jozka, że chce zmienić ceny dostaw na ten rok.


Big picture

“Krzak” chce renegocjować kontrakt.  

Spróbujmy zatem scharakteryzować dwie krańcowe preferencje. To pomoże nam potem odpowiedzieć na pytanie, jak skutecznie radzić sobie z takimi osobami. Zauważmy również, że to samo ćwiczenie możemy wykonać w stosunku do siebie. I jeżeli np. jesteśmy czyimś szefem, powiedzenie swoim ludziom o tych preferencjach może istotnie pomóc zarówno im, jak i nam samym.


Detaliści

  1. Najpierw zawsze opisują szczegóły

  2. Postrzegają zadania poprzez ich poszczególne części

  3. Zawsze sami potrzebują szczegółów w pierwszej kolejności

  4. Szczegóły są im niezbędne do podjęcia decyzji. W przeciwnym wypadku “ani rusz”

  5. Lubią układać elementy w sekwencje i analizować jak jeden element ma się do drugiego. Często mowią o “krokach”, o “kolejnosci”

  6. Potrzebują bardzo konkretncyh przykładów. Wizja jest czymś zbyt ulotnym.

  7. Jeśli ktoś im przerwie, mogą niestety chcieć wrócią do samego poczatku i zacząć od … pierwszego szczeółu 🙂 (pamiętajmy o skłonnosci do sekwenconowania)

  8. Możemy o nich powiedzieć, że patrzą na świat przez szkło powiekszające

Big picture

  1. Opisują pomysły i dzialłnia ogólnym językiem, w szerokim kontekście

  2. Koncentrują się na generalnym kierunku projektu lub zadania

  3. Zawsze najpierw potrzebują ogólnego zarysu i sami od takiego zaczynają

  4. Najpierw zawsze muszą zrozumieć koncepcję, zanim w ogóle przejdą do szczegołów (o ile w ogóle przejdą)

  5. Podejmują decyzje wtedy, kiedy koncepcja jest dla nich przekonywująca

  6. Preferują abstrakcyjne myślenie i często podsumowują

  7. Nie przepadają za procedurami i mają trudności z ich przestrzeganiem (ważna podpowiedź)

  8. Lubią delegować bardziej szczegółowe zadania

  9. Można ich okreslić jako osoby patrzące na świat przez “okulary szerokokątne”

Jak zatem najlepiej komunikować się z osobami o poszczególnych preferencjach


Detaliści będą zadowoleni i otwarci na nasze pomysły, jeżeli:

  1. przedstawimy nasz pomysł popierając go konkretnymi przykładami

  2. podkreślimy szczegóły i przedstawimy je w sekwencji

  3. będziemy unikać ogólnych sformułowań i opisów

  4. podsumowanie zostanie umieszczone na końcu

  5. będziemy uzywać takich słów, jak: dokładnie, precyzyjnie, w szczególnosci, pierwszy, drugi, następny w kolejności, procedura, zorganizowany, struktura, plan, plan szczegółowy, praktyka, doświadczenie

Big picture bedą chcieli nas słuchać, jeżeli:

  1. Najpierw wyjaśnimy ogólną koncepcję

  2. Szczegóły pojawią się wtedy, jeśli o to zapytają (lub zostawimy je na sam koniec)

  3. Pozwolimy im “czytać między wierszami” i wręcz wypracować swoje własne szczegóły (to nawet wskazane)

  4. Będziemy używać słów takich, jak: koncepcja, wizja, generalnie, w zasadzie, ogólnie, perspektywa, nieograniczone, spontaniczny, teoria


I na koniec jeszcze ciekawe wyniki badań* dotyczące tego, jak ludzie podejmują decyzje

  1. Niektóre osoby potrzebują kliku przykładów/prób i każdy z nich musi byc oparty na innych danych. Liczy się ilość podejść.

  2. Inni potrzebują odpowiedniej dlugości czasu. Ilość podejść w gruncie rzeczy nie ma znaczenia.

  3. Kolejna kategoria, to ci, którzy za każdym razem podejmują decyzję jak gdyby osobno. Nie ma dla nich znaczenia, jak wyglądała przeszłość i to, czy zdobyliśmy ich zaufanie, czy nie. Istotne jest, czy to, co mają zaakceptować spełnia ich standardy jakości i dokładności. Sposób prezentacji jest tutaj również drugoplanowy.

  4. I ostatnia kategoria, to ci, którzy podejmują decyzje od razu, automatycznie, pod warunkiem, że informacja została im dostarczona w sposób dla nich preferowany (o tym więcej  w następnych odcinkach). Takim osobom możemy więc wyjątkowo łatwo coś “sprzedać” pod warunkiem, że wiemy, jakie mają preferencje.


Jak sądzicie, których osob jest statystycznie najwięcej? Otóż wg badań* 52% osób stanowią ci z pierwszej kategorii.


Sesje coachingowe mogą być bardzo pomocne w uświadomieniu sobie swoich własnych preferencji, jak również stylu osób aktualnie dla nas najważniejszych. To z kolei umożliwia nam świadome i elastyczne wybieranie naszych zachowań. Tego, co i jak zrobimy. I tego, czego nie zrobimy w ogóle,


* Shelle Rose Chavet, “Words that Change Minds”


Zobacz także:

How to provide feedback at work


#praca #pracazespołowa #komunikacja #przywództwo #coaching #coachingonline

20 wyświetlenia